Tradycyjna nalewka malinowo-jeżynowa

Nalewka z malin i jeżyn według tardydyjnego przepisu

Nalewka malinowo-jeżynowa według tradycyjnego przepisu na pewno przypadnie do gustu fanom wysokoprocentowych alkoholi owocowych. Trunek przyrządzony wg tego przepisu jest mocny, ale po odpowiednio długim odstaniu, jest głęboki w smaku, aksamitnie gładki i niezwykle klarowny.

Gwarancją sukcesu w przygotowaniu każdej nalewki są przede wszystkim świeże, zdrowe owoce - z lasu lub własnego ogrodu, bez stosowania chemicznych oprysków i nawozów; i oczywiście najwyższej jakości alkohol. Trzeci czynnik to czas w połączeniu z naszą cierpliwością. Nalewka malinowo-jeżynowa oczekiwany smak osiąga po minimum 10 miesiącach leżakowania.

Składniki na tradycyjną nalewkę malinowo-jeżynową

  • 1 kg dojrzałych owoców - jeżyn i malin
  • 0,5 litra spirytusu 95%
  • 0,5 kg cukru
Do przygotowania nalewki z malin i jeżyn możemy wykorzystać owoce leśne lub z ogrodu. Maliny i jeżyny oczyszczamy z szypułek, resztek liści, a następnie płuczemy i osuszamy. Owoce mieszamy z cukrem i przekładamy do dużego słoja. Następnie delikatnie je uciskamy. Wszystko zostawiamy na 48 godzin. Po tym czasie owoce z cukrem zalewamy spirytusem tak, by płyn zakrył owoce. W ten sposób macerujemy jeżyny i maliny przez ok. 2 miesiące w ciemnym miejscu.

Po dwóch miesiącach, do wyparzonych butelek, zlewamy płyn przez filtr do kawy, albo bibułę filtracyjną, tak aby pozbyć się cząstek owoców. Butelki z nalewką dokładnie zakręcamy i zostawiamy do dojrzewania na minimum pół roku w chłodnym i ciemnym miejscu.

Zobacz także: przedwojenny przepis na nalewkę z wiśni, przepis na tradycyjną jeżynówkę
Owoce pozostałe po maceracji możemy jeszcze wykorzystać. Po prostu zalewamy je dobrą, czystą wódką i pozostawiamy do maceracji na kolejne 2 miesiące. Następnie zlewamy nalewkę do butelek. W razie potrzeby napitek można dosłodzić syropem cukrowym. Nalewka również musi leżakować minimum pół roku. Nie jest ona tak doskonała jak wersja ze spirytusem, ale może posłużyć jako dodatek do ciast lub pasztetów.

Komentarze